w skrócie
- wtorek, 03, wrzesień 2013 12:42
- Andrzej Pilipiuk
Z ostatnich dni – prezydent i premier wygłosili przemówienia z okazji rocznicy wybuchu II wojny światowej. Prezydent nie użył słowa „niemcy” ani razu, premierowi wymsknęło się raz. Oj dostanie po uszach od pani kanclerz.
*
Były premier miller oświadczył że SLD nie zawrze koalicji z PiS „nad grobem posłanki blidy”. Biedny staruszek – ma atak alzheimera? Nie to zwykła ludzka wdzięczność. Była minister była tak umoczona w aferę węglową, że samobójczym strzałem uchroniła partię przed kolejną megakompromitacją…
*
MEN wywalił z listy lektur „Trylogię” i „Pana Tadeusza”. No cóż – przyznaję – skoro te lektury były za trudne dla mnie to tym bardziej są za trudne dla naszych ministrów...
*
Panowie policjanci w ramach walki z kibolami rozebrali dwu szesnastolatków do naga i kazali im robić przysiady. Rozumiem że mamy tolerancję i homoseksualistom wolno służyć w Policji – ale czekam co na to poseł Biedroń – przecież stanowczo przekonywał że normalnym gejom nie po drodze z pedofilami.
*
Rozpoczął się rok szkolny – w szkołach poniewierają się ulotki drukowane przez MEN przekonujące że nauczyciele są gotowi do pracy z sześciolatkami, a polska szkoła jest bezpieczna (7 miejsce w rankingu). W dodatku podobno 90% rodziców jest zadowolonych z tego że dzieci idą wcześniej do szkoły. Osiągamy powoli stan z lat 80-tych. Już tylko kompletni idioci wierzą w rządową propagandę…
*
Rząd PO zlikwidował w ciągu 6 lat 2500 szkół. (w gminie Wojsławice trzeba było zamknąć dwie w tym zbudowaną w 1936 roku w czynie społecznym piękną szkołę z tradycjami na Majdanie Ostrowskim ) Pracę straciło w skali kraju kilkadziesiąt tysięcy belfrów. Podobno to dla tego, że jest niż demograficzny. Gdy byłem mały szkoły były przeładowane - klasy liczyły po 30-35 dzieciaków. Już wtedy mówiło się że optymalna liczba to 15-18 uczniów. Dziś moglibyśmy to bez trudu osiągnąć... Pieniądze? Przecież jesteśmy bogatym krajem – bez mrugnięcia okiem wywaliliśmy w błoto 96 miliadów zł na igrzyska piłki kopanej.
*
Biskupi wystosowali list w którym przypominają rodzicom o ich prawach do interwencji w sprawach programów nauczania. Z całym szacunkiem – uważam że biskupi powinni wykazać się większym realizmem i raczej wystosować okólnik do proboszczów o udostępnianie dawnych salek katechetycznych n tajne komplety z historii i języka Polskiego…
*
Dożynam VI zbiorek opowiadań bezjakubowych. Trochę mi jeszcze zejdzie ale postaram się wrzucać komentarze już bardziej regularnie.









