O Afganistanie

W Afganistanie poległ nasz 41 żołnierz. Powiem tak – biorąc od uwagę że stale przebywa tam kontyngent ponad tysiąca naszych i że siedzą tam już z dziesięć lat – straty te są niskie. Świadczy to zapewne tak o dobrym wyszkoleniu, jak i o przynajmniej częściowym opanowaniu sytuacji w tym kraju.

Martwi mnie jednak fakt że po każdej informacji o śmierci któregoś z naszych żołnierzy internetowo gówinarstwo zaczyna ujadać jak w czasach mojej młodości pseudopacyfiści na żołdzie ZSRR. Jeśli my nie będziemy szanować naszych żołnierzy – kto poszanuje nas?

Zatem: Po co nasi tam pojechali?

Po pierwsze: wkopać talibom.

Zwisa mi przy tym i powiewa czy to talibowi rozwalili WTC. Talibowie to swołocz. Gdy rządzili Afganistanem zabraniali posyłać dziewczynki do szkoły, zmuszali 10-12 latki do zawierania małżeństw, zabraniali słuchać muzyki (elektryczność w ogóle była źle widziana), za pójście do fryzjera kobieta mogła zostać rozstrzelana na ulicy. Były szalone problemy z elementarną pomocą medyczną – bowiem lekarz mężczyzna nie miał prawa dotknąć kobiety, lekarki wykształcone przed wojną w większości wymordowano, a nowych nie było bo kobietom zakazano studiować. Do tego talibowie zniszczyli nieprawdopodobną liczbę „nieprawomyślnych” cennych dzieł sztuki – m.in. kolosalne posągi Buddy w Bamijan. Zatem nasi są tam po to by dziewczyny mogły chodzić do szkoły i do lekarza oraz żeby ukrócić niszczycielskie zapędy ortodoksyjnych muzułmanów.

Po drugie:

Nasi żołnierze zdobywają tam doświadczenie bojowe. Jeżdżą, strzelają. Są ostrzeliwani. Rozbrajają miny. Robią to wszystko co robi się na prawdziwej wojnie. Po powrocie do kraju mogą przekazać te umiejętności tym którzy się do misji zagranicznych nie załapali. W razie konfliktu z Rosją stanowią najcenniejszą kadrę – na nich spoczną najpoważniejsze zadania związane z obroną kraju. Problem tylko że postpeerelowskie trepy, zasiedzieli w kraju dekownicy, cholernie nie lubią „frontowców” i jak mogą utrudniają im życie po powrocie…

Po trzecie:

Walka „za wolność naszą i waszą” jest integralną częscią tradycji naszego oręża.

*

Co ciekawe internetowe trole ujadając pomijają starannie fakt że A.Kwaśniewski i L.Miller podejmując decyzję o wysłaniu kontyngentu naszych prawdopodobnie złamali prawo międzynarodowe i konstytucję RP.

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/