TW "Kibol Kolejorza"
- poniedziałek, 12, sierpień 2013 15:00
- Andrzej Pilipiuk
Zadyma w Poznaniu. W czasie meczu z drużyną litewską fani „Kolejorza” rozwinęli długi na 50 metrów baner z napisem: „litewski chamie klęknij przed polskim panem”. Szczerze powiedziawszy nie mam o kibolach zbyt wysokiego mniemania a w ich patriotycznych oprawach i manifestacjach widzę głównie chęć pozytywnego zalegitymizowania się w społeczeństwie.
Jednak ta sprawa brzydko mi pachnie.
Po pierwsze jak przemycono na stadion tej wielkości sektorówkę? (dziennikarze domniemają że była przeszmuglowana wcześniej i gdzieś schowana).
Po drugie zaskakuje żenująco prymitywny poziom napisu – rażąco odbiegający w dół od dokuczliwych dla przeciwnika ale bardziej finezyjnych popisów poprzednich.
Po trzecie taki napis musiał ściągnąć karę ze strony władz klubu, miasta, organów ścigania etc. Karę tym bardziej dokuczliwą, że osiągnięte efekty były do niej kompletnie niewspółmierne.
Po czwarte – jeden chamski wyskok psuje wieloletnią robotę kibolom którzy usilnie pracowali by pokazać się od tej lepszej strony.
Albo faktycznie środowisko kibolskie to wyjątkowy prymityw, albo też po jesiennych zadymach pod hasełkiem „Donald matole” wujcio Donek oddelegował fachowców do rozpracowania ruchu kibolskiego i to pierwszy namacalny efekt nasycenia żylety agenturą.






