Ubecja pokolenie 3.0
- piątek, 09, sierpień 2013 22:54
- Andrzej Pilipiuk
Podstawowy problem z lewakami polega niestety na tym że czują się w naszym kraju u siebie. Ich dziadkowie byli „patriotami ZSRR” i z pełną świadomością okupowali nasz kraj licząć na szybkie chłonięcie go przez sowietów. Jednak już pokolenie ojców wiło się jak piskorze by kraść ile wlezie, ale z Moskwą się nie dzielić. Wnuki poczuli się tubylcami. Co gorsza nie ma nawet szans że sami wraz z kolejnymi falami emigracji wyniosą się na zachód – bo pasożytując na trupie kraju mają tu za dobrze warunki.
Potomek ubeka czy enkawudysty jest u nas prezesem firmy, kierownikiem katedry lub instytutu, uznanym dziennikarzem. Korporacyjna struktura wielu zawodów i sieć układów pozwala mu na spokojną egzystencję. Gra rynkowa go nie dotyczy i nie obchodzi. Jest władny i nieusuwalny. Na zachodzie, gdzie wymaga się inteligencji, pomyślunku i doświadczenia taki koleś byłby nikim.







