Koniec PiS-u?

Pycha kroczy przed upadkiem. "Kaczyści" czuli się mocni, robili kolejne bezsensowne rekonstrukcje rządu, żonglowali stołkami i posadami - może było to potrzene - ale nie potrafili tego w przejrzysty sposób uargumentować i uzasadnić. 

My widzieliśmy: przychodzą nowi, nikomu nie znani ludzie, spychając sprawdzonych fachowców na boczny tor.

*

Przyszła epidema. Nagle okazało się że nie mają ludzi którzy sa w stane ogarnąć problem. Okazało się też że nie są zdolni do konkretnych i niezbędnych działań. 

Efektem debilnej polityki jest utrata jakiejkolwiek kontroli nad zarazą - 5300 zachorowań dziennie.

 https://dorzeczy.pl/kraj/156681/szybko-rosnie-liczba-zajetych-lozek-szpitalnych-i-respiratorow-niepokojace-dane.html

Ludzie patrzą i widzą - rząd nie ogrania. Nadejdą wybory. Rozczarowani wyborcy już nie poprą "kaczystów".

część jeszcze przeklnie i odda głos - byle nie wróciło PO. 

*

Jak zagłosuję ja? Nie wiem. 

Robię audyt. Analizuję. Wyciągam wnioski.  

Smutne wnioski.

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/