Co to są "zyski"?
- środa, 12, czerwiec 2013 12:12
- Andrzej Pilipiuk
Macherzy od reklamowania rządu w pierwszą rocznicę Euro 2012 głoszą że zyski były większe niż przewidziano – sięgnęły ok. 1 miliard 200 milionów złotych. Chwila moment – jakie znowu „zyski”? To raczej przychód. W budżetu państwa w ciągu 4 lat przygotowań wydano 96 miliardów złotych. (Równowartość np. 20 nowoczesnych stoczni, hut, lub fabryk samochodów). Pieniądze od fanów piłki nożnej trafiły do sklepikarzy, hotelarzy, producentów napojów i importerów gadgetów (produkowanych w Chinach). Zważywszy że sieci hoteli podatki płacą na Cyprze a sklepy wielkopowierzchniowe przeważnie korzystają z ulg, sadzą że do budżetu wpłynie nie więcej niż 100 milionów zł podatków.
Tym samym wydaliśmy 96 miliardów, do budżetu wrócił 1 promil tej kwoty… Dziennikarzy którzy nazwali to „zyskiem” należy odesłać do szkoły podstawowej – niech im pani od matematyki wytłumaczy to jeszcze raz…









