O epidemii
- sobota, 27, czerwiec 2020 10:54
- Andrzej Pilipiuk
O co walczymy? Walczymy o to by maksymalnie spłaszczyć krzywą zachorowań. By stopniowo wygasić epidemię. By nie było tego co znany z Włoch, Hiszpanii, Anglii - katastrofy w szpitalach, konieczności selekcji chorych z braku respiratorów etc. By nie było tysięcy niepotrzebnych pogrzebów.
Od 8 dni mieliśmy po ok 300 zachorowań dziennie. Wyizolowano ogniska wirusa. Gdyby odliczyć Śląsk i mazowieckie byłoby już tylko kilkadziesiąt zachorowań w skali kraju.
Wskaźnik reprodukcji wirusa spadł do ok 1,1 – 1,2 (jeden chory zaraża 1,1 następnego). Gdy spadnie poniżej 1 zaczniemy wygrywać.
Epidemia trwa. Trzeba zachować ostrożność, trzeba stosować się do zaleceń a najlepiej narzucić sobie surowsze rygory. Jeszcze trochę to potrwa.








