Oświadczenie
- sobota, 27, czerwiec 2020 10:36
- Andrzej Pilipiuk
Oświadczenie:
Odmówiłem udziału w gliwickiej imprezie Haczyk Literacki ed. 2020 z uwagi na jednoczesne zaproszenie W.Orlińskiego. Od lat otwarcie bojkotuję wszelkie imprezy na których obecny jest ten człowiek by nie legitymizować jego obecności w przestrzeni publicznej kojarzonej z fantastyką.
Literatura fantastyczno – naukowa w Polsce od czasów PRL zawsze stanowiła oazę wolności, a po obaleniu systemu komunistycznego stworzyła unikalną przestrzeń swobodnej wymiany myśli, wzajemnego poszanowania i tolerancji. Ruch fanowski stał się unikalną w skali kraju sferą umożliwiającą kontakty międzyludzkie oraz możliwość przejścia formacji intelektualnej w nietoksycznym i bezpiecznym środowisku.
Zasady obowiązujące na naszych imprezach i w naszych mediach zawsze zakładały poszanowane dla drugiego człowieka. Konwenty miłośników fantastyki zawsze były neutralnym gruntem na którym w przyjaznej atmosferze spotykali się twórcy i fani prezentujący skrajnie rozbieżne poglądy i sympatie polityczne*. Pochodzący z różnych środowisk i grup społecznych. Posiadający różne pochodzenie etniczne. Posiadjaćy nawet różne gusta kulinarne i estetyczne.
Konwenty były zawsze wolne od wszelkich form rasizmu, szowinizmu czy nacjonalizmu** – wszystkich łączyła fantastyka. Taki etos ruchu przyjęliśmy samoistnie - w sposób ewolucyjny - bez narzucania go z góry. W takim etosie wychowują się młodsze pokolenia fanów i uczestników imprez. To jest nasza tradycja siegająca czterech dekad. Z tego jesteśmy dumni.
W.Orliński jako propagandysta „gazety wyborczej” walczył z naszą przestrzenią wolności i tolerancji conajmniej już w roku 1998-mym. (felieton „fantastyka paranoika” - GW.). Obserwowałem z rosnącym niepokojem jego działalność zmierzającą do narzucenia nam zasad politycznej poprawności, typowej dla jego środowiska medialnego „kultury” wykluczenia za poglądy, agresji werbalnej, oraz narzucania cenzury i co gorsza autocenzury wypowiedzi.
Wymieniony przez kolejne lata niejednokrotnie w swoich recenzjach i tekstach na blogu obrażał czołowych twórców, założycieli i animatorów naszego ruchu – w tym śp. red. Macieja Parowskiego („Nowa Fantastyka”), oraz kilkukrotnie mnie osobiście***. Postawiłem sobie za punkt honoru zabezpieczenie naszej oiekumene przed wrogą działalnością wymienionego. (w tym przez wiele lat nie jeździłem na Polcony – świadomie rezygnując z udziału w naszej najważniejszej imprezie branżowej).
___________________________________________________________________________________________
*jak to ktoś ładnie powiedział: przed wyjściem na konwent brunatne koszule i czerwone krawaty zostawiamy w domu
**otwarcie deklarując pochodzenie z mniejszości ukraińskiej nigdy nie zetknąłem się z krytycznymi uwagami na ten temat.
***jak sie nie miał czego czepić dop... się do mojego wyglądu.






