moja prognoza z 14-tego marca
- środa, 17, czerwiec 2020 08:14
- Andrzej Pilipiuk
Sądzę że jeśli wszyscy zachowamy maksimum ostrożności i odpowiedzialności zachoruje 1 promil populacji - ok 40-50 tyś mieszkańców Polski.
Umrze? może 500-1000. Być może więcej jeśli epidemia będzie rozwijała się burzliwie i zabraknie miejsc w szpitalach.
Do tego będzie drugie tyle ofiar spowodowanych tym że trzeba będzie przesuwać planowane zabiegi, zabraknie respiratorów dla lżejszych przypadków etc.
Epidemia potrwa do czerwca-lipca - ale ostatnie przypadki wystąpią jeszcze w sierpniu-wrześniu.
http://pilipiuk.com/index.php/blog/4683-moja-prognoza
*
minęły 3 miesiące.
mamy 30 tyś zachorowań.
Mamy 1200 zgonów.
tylko raczej do sierpnia się nie skończy...
zachowanie ostrożności? Polacy niestety mają to w dupie.
respiratorów szczęśliwie starcza dla wszystkich.
było zamykanie całych odzdziałów szpitalnych i odwoływanie zaplanowanych operacji.
ile ofiar to pochłonęło? nie podają...
*
Gdyby ludzie podeszli trochę poważniej epidemii już by nie było.
Ostrożni giną przez idiotów.








