moja prognoza z 14-tego marca

Sądzę że jeśli wszyscy zachowamy maksimum ostrożności i odpowiedzialności zachoruje 1 promil populacji - ok 40-50 tyś mieszkańców Polski.

Umrze? może 500-1000. Być może więcej jeśli epidemia będzie rozwijała się burzliwie i zabraknie miejsc w szpitalach.

Do tego będzie drugie tyle ofiar spowodowanych tym że trzeba będzie przesuwać planowane zabiegi, zabraknie respiratorów dla lżejszych przypadków etc.  

Epidemia potrwa do czerwca-lipca - ale ostatnie przypadki wystąpią jeszcze w sierpniu-wrześniu.

http://pilipiuk.com/index.php/blog/4683-moja-prognoza

*

minęły 3 miesiące. 

mamy 30 tyś zachorowań.

Mamy 1200 zgonów. 

tylko raczej do sierpnia się nie skończy...

zachowanie ostrożności? Polacy niestety mają to w dupie.  

respiratorów szczęśliwie starcza dla wszystkich.

było zamykanie całych odzdziałów szpitalnych i odwoływanie zaplanowanych operacji. 

ile ofiar to pochłonęło? nie podają... 

*

Gdyby ludzie podeszli trochę poważniej epidemii już by nie było.

Ostrożni giną przez idiotów. 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/