Długie ręce ubecji...
- wtorek, 04, czerwiec 2013 22:46
- Andrzej Pilipiuk
Przy okazji „nocy teczek” wraca wspomnienie innej ohydnej sprawy. Ubecja na początku lat 90-tych była jeszcze przerażająco silna. Przypominam sobie sprawę ucieczki Moniki Kern i to jak wykorzystano naiwną nastolatkę by zniszczyć karierę polityczną jej ojca – powszechnie szanowanego, zasłużonego opozycjonisty, obrońcy w procesach politycznych, wicemarszałka sejmu, mecenasa Andrzeja Kerna.
Pamiętam też rolę jaką odegrali w tej akcji cynlge z "wybiórczej"








