z kuźni
- środa, 06, maj 2020 08:50
- Andrzej Pilipiuk
Skórzewski wykonał polecenie. Odczekał kwadrans i podpalił koniuszek lontu. Płomyk pomknął w górę. Puścił się biegiem i niebawem był nad rzeką. Głucha eksplozja przetoczyła się doliną. Na brzegu rzeki odwrócił się by popatrzeć. Gigantyczny wielotonowy głaz runął w żleb i zakorkował go jak na amen.
-Brawo – pochwalił doktor. – Będzie z ciebie dobry lekarz….
-Iwanie Nikołajewiczu… Co niby ma wspólnego jedno z drugim – zdumiał się Paweł.
-Prawdziwy lekarz musi łączyć rozum, roztropność, odwagę działania i przy tym klasę. Oraz wiedzę interdyscyplinarną i umiejętności pozamedyczne. By wykonywać ten zawód naprawdę dobrze trzeba widzieć masę rzeczy. Dobry rolnik jest po trosze szewcem, rymarzem, cieślą kowalem… My zaś stoimy oczko wyżej. A jeśli zajdzie potrzeba lekarz musi umieć się posłużyć rewolwerem, siekierą, ładunkiem wybuchowym, a przede wszystkim własną głową… To wszystko już w tobie jest, trzeba tylko czasu i pracy.








