Podsumowując epidemię
- środa, 06, maj 2020 08:29
- Andrzej Pilipiuk
Mijają 2 miesiące od pierwszego przypadku koronawirusa w Polsce.
Z jednej strony - różowo nie jest: ok 15 tyś potwierdzonych przypadków, ponad 700 zmarłych.
Z drugiej strony - patrząc na to co dzieje się w Szwecji czy na południu Europy jak na razie nie jest źle.
Z trzeciej strony - jakieś dwadzieści dni temu pisałem że przegrywamy przez palantów. Sorrry - nic się nie zmieniło.
*
Szczepionki nie ma. Leki działają - jakoś tam. (znaciskiem na "jakoś") Respiratorów brak. Jedynym sposobem by pozbyć się epidemi jest ją przeczekać w maksymalnej izolacji jeden od drugiego. Chorzy wyzdrowieją (albo umrą)(na szczęście nieliczni). - wirus nie roznża się w próżni.Zdechnie z braku nosicieli.
Kto tylko może powinien siedzieć na d... w domu. Unikać sklepów - to dość proste - żywność można zamówić z dostawą, po otrzymanu przetrzeć co się da watą ze spirytusem i odłożyć na 3-4-7 dni niech to co na niej osiadło zdechnie. Można zamówić wiekszą partię raz na dwa-trzy tygodne. Jeśli obok mieszkają staruszkowie nie ogarniający netu i przelewów on-line - pomóc i zamówić też dla nich.
Samo ograniczenie codziennych zakupów powinno dać niezły efekt.
Urzędnicy mogą sobie od razu darować chodzenie do pracy - i tak w 90% nie ma ona żadnego sensu.
Wizyta u fryzjera, zrobienie tipsów, piwkowanie z kumplami w plenerze - nie są konieczne do życia.
Jest masa rzeczy które moga poczekac 2-3 miesiące.
Kto musi chodzić do pracy niech w miarę możliwści do pzemieszczania wybiera własne auto lub rower.
*
Ostra izolacja i po miesiącu byłoby po problemie. Zamiast tego będziemy się użerali do lata albo i dłużej.
*
Swoja drogą:
Lekarze pracujący z chorymi zakaźnie powinni mieć możliwość zakwaterowania w miejscu pracy - żeby nie przywleć niczego do domu... Można by to łatwo zorganizować - gdyby w porę pomyślano - są kontenery mieszkalne użyane na budowach - można było poustawiać "miateczka" na trawnikach koło szpitali i podpiąć do instalacji wodno kanalizacyjnych - ale niestety nikt o tym w porę nie pomyślał...
Podobnie jak nikt nie myśli o tym żeby obok szpitali od razu stawiać tanie hotele dla rodzin chorych...







