I co? I NIC.
- wtorek, 28, kwiecień 2020 13:35
- Andrzej Pilipiuk
Władza czepiła się terminu wyborów jak pijany płota.
To nic że epidemia, to nic że na papierze wirus żyje nawet trzy dni.
Prą do tych wyborów jak durnie.
NA MNIE NIECH NIE LICZĄ. POMYSŁ WYBORÓW W MAJU UWAŻAM ZA SKRAJNIE NIEODPOWIEDZIALNY, IDIOTYCZNY I NIEBEZPIECZNY.
Poza tym te wybory są w tej chwili niepotrzebne.
skończy się kadencja prezydenta. I co? I NIC. Funkcje na czas interregnum przejmuje marszałek sejmu. Wizyt zagranicznych nie będzie. Do nas też nikt nie przyjedzie. Latem sejm nie pracuje - nie trzeba podpisywać ustaw. Przeżyjemy 3 miesiące bez "wodza".
Z punktu widzenia kaczystów - zwłoka w niczym nie grozi. Opozycja przez te 3 miesiące nie znajdzie żadnego sensownego kontrkandydata - bo po prostu nie ma takich ludzi. Nie przeprowadzi żadnej błyskotliwej kampanii - bo latem ludzie są na wakacjach i mają w d... politykę.








