Sytuacja jest tragiczna.
- poniedziałek, 06, kwiecień 2020 09:39
- Andrzej Pilipiuk
Ponad 700 zachorowań. w ciagu doby.
dotychczasowe działania nie prznoszą efektu albo przynoszą niewielki.
Jak to widzę? Za mało testów. Za mała świadomość ludzi. Za dużo potencjalnych rozsadników zarazy.
*
Po pierwsze - Rząd nie ma jaj by iść na otwartą wojnę z marketami - budowlane nadal czynne(!!!) a ludzie nie rozumieją że łażenie do sklepów wiekopowierzchniowych to ryzyko. Ich zamknięcie oczywiście pociągnie za sobą procesy o miliardowe odszkodowania...
Po drugie - ludzie nadal nie rozumieją tego co się dzieje. Latają codziennie po sklepach osiedlowych zamiast robić zakupy raz na dwa tygodnie, lub w miare możliwości zamawiać wysyłkowo i siedzieć w domach.
Po trzecie - nadal masa januszy biznesu uważa że skoro płacą to pracownik ma chodzić do roboty... Tymczasem kłopotem jest samo przemieszczanie się po mieście - komunikacja miejska bezpieczna nie jest...
Po czwarte - jest wiele sygnałów że kwarantanna w ośrodkach to fikcja albo wręcz potencjalny rozsadnik choroby... Kwarantanna domowa jet łamana - może nie nagminnie ale często i niekiedy w sposób spektakularny...
*
Epidemia jest do zaduszenia w miesiąc.
Chciwość, niefrasobliwość, głupota, bezwład organizacyjny... - cztery czynniki przez które przegrywamy.







