Po bzdury, po śmierć...
- piątek, 20, marzec 2020 14:43
- Andrzej Pilipiuk
https://www.fronda.pl/a/koronawirus-chinskie-krematoria-ciagle-plona-a-chiny-zaklamuja-statystyki,141747.html
Chińczycy KŁAMIĄ
(było do przewidzenia - to komuchy - oni tak mają).
Probem w tym że nie znamy skali epidemii - nie wiemy co się działo w Chniach. Być może zachorowało około miliona Chińczyków - WHO podawało że dane o skali katastrofy są zaniżane 10-15 razy.
*
Patrząc na katastrofę we Włoszech - to świństwo jest pierońsko zakaźne (być może na poziomie czarnej ospy) a śmiertelność jest chyba znacznie wyższa niż podawali Chińczycy...
Albo co gorsza jesteśmy bardziej podatni...
*
Nie liczmy na szybkie pokonanie epidemii. Może bardzo ciepły maj trochę ją ograniczy.
*
W Polsce
Mamy na razie poniżej 70-ciu zachorowań dziennie.
Mamy poniżej 400 chorych - choć na koniec tego tygodnia prognozowano powyzej tysiąca.
To relatywnie dobry wynik - na tle innych krajów.
To nie jest 500 zachorowań dziennie jak w Holandi.
To nie jest 300-400 pogrzebów dziennie jak we Włoszech.
Trzeba sobie zdać sprawę że katastrofa czai się tuż za progiem.
Sytuacja może się zmienć bardzo dynamicznie i to w ciagu tygodnie lub dwu.
Niestety setki DEBILI którzy mieli kontakt z chorymi nie umie usiedzieć na d... 15 dni i łamie zasady kwarantanny.
Masa ludzi nie przejmuje się epidemią - balangują, spotykają się ze znajomymi ciągną dzieciaki na place zabaw.
W aptece usłyszalem rzecz kompletnie dobijającą. Przychodzi masa ludzi starszych wiekiem - tych z grupy szczególnie zagrożonych. Po co przychodzą? Po leki ratujące życie? Wykupić recepty na schodzenia przewlekłe? NIE. Przychodzą po melisę do zaparzania, po krem z witaminą - przychodzą po bzdury...









