O cyrku
- czwartek, 05, marzec 2020 21:13
- Andrzej Pilipiuk
Drodzy i zacni. Kiedy ostatnio byliście w ...Cyrku? Eeee... Czy kiedykolwiek byliście w cyrku?
Cyrk to owoc litrów potu i setek godzin pracy.
Nadludzkie umiejętności akrobatów.
Sztuka iluzjonistów - tu nie da się wspomagać efektami komputerowymi.
Kunszt treserów tygodniami układających zwierzęta. (bynajmniej nie tak jak to sobie wyobrażają eko-ćwoki).
Dowcip klownów... Muzyka na żywo. Praca oświetleniowców i ekipy technicznej.
Cyrki w dziesiejszej formie to 200 lat ewolucji przedstawienia na arenach.
To całe cyrkowe dynastie. To niekiedy śmietelne wpadki podczas skomplikowanych ewolucji.
To pasja, radość życia, zaspokojony głód włóczegi.
STANOWCZO NIE ZGADZAM SIĘ BY OBRAŻAĆ ARTYSTÓW CYRKOWCÓW sugerując ze nasi politycy nadają się do cyrku!
BO NIE NADAJĄ SIĘ.
Nasz Sejm TEŻ NIE MA NIC WSPÓLNEGO Z CYRKIEM! Cyrk daje ludziom radość. Sejm NIE.





