hmm...

https://www.fronda.pl/a/skoro-to-michnik-to-byl-napastowany,141023.html

 

Poseł Tarczyński spotkawszy w pociągu niejakiego adama michnika kazał mu pozdrowić brata stefana michnika - ukrywającego się w Szwecji stalinowskiego mordercę.

Lewica lamentuje że jak to tak można. I że nikt nie odpowiada za swoich krewnych. Jak to widzę ja? 

1) z ubecją, zdrajcam ojczyzny i marginesem społecznym w ogóle nie należy gadać.  Ja bym się do jakiegoś tam michnika w ogóle nie odzywał. Jak oni zagadną - nie odpowiadać. Z drugej strony rozumiem naturalny odruch posła by pokazywać łajdakom tz. dezaprobatę społeczną. 

2) Padł argument że nie odpowiadamy za naszych rodziców, braci, dzieci, krewnych. Ok. Nikt nie wybiera sobie w jakiej rodzinie się urodzi - ale gdy ktoś świadomie i dobrowolnie kontynuuje jej tradycje przyjmuje też odpowiedzialność. Można też zerwać z przeszłością - byli opozycjoniści i działacze niepodległościowi którzy pochodzili z rodzin komunistycznych, ale wybrali tę drugą stronę. 

 

*

 

Adam michnik jest synem Ozjasza szechtera - człowieka sądzonego przez II RP za kierowanie KPZU - stalinowską jaczejką dążącą do odebrania Polsce niepodległości.

Matka adama - Helena - przedwojenna komunistka, po wojnie pisała stalinowskie podręczniki.

Brat stefan - stalinowski "sędzia" po przyspieszonym kursie, morderca sądowy, a do tego marny oszust - bo utracie stanowiska bezprawnie wykonywał zawód adwokata (!)

Brat jerzy - najbardziej tajemniczy członek rodziny - zetknąłem się z opinią że prawdopodobnie był szpiegiem PRL tzw. "nielegałem" zlikwidowanym przez CIA w bardzo podejrzanym wypadku samochodowym w Nowym Jorku.

 

Sam adam michnik - krytykował realny socjalizm z pozycji jeśli dobrze interpretuję neotrockistowskich. Działał w KOR (niezbyt aktywnie) w latach 80-tych wiele razy był zatrzymyway przez ubecję i milicję - ale z tego co wiadomo nie był nigdy np. skatowany przez tzw "nieznanych sprawcców". Do tego ma syna z panią prokurator z Gdańska. (czołowy opozycjonista uwiódł prokuratorkę rezimu? - SZACUN). 

NIESTETY - POSTAWA ADAMA MICHNIKA PO 1989-TYM TO WSTYD I HAŃBA. 

uczynił naprawdę wiele by oprawcy z UB i SB wywinęłi się od jakiejkolwiek odpowiedzialności za swoje zbrodnie. Oprawcę głównego - Kiszczaka nazwał nawet "czołowiekiem honoru".  Gazeta wyborcza odegrała kluczową rolę w rozmydlaniu odpowiedzialności i w niszczeniu środwiska UPR, KPN a w późniejzych latach także ROP. 

Michnik wspierał i legitymizował dzałania wielu ludzi I środowisk działających na szkodę Polski i Polaków. 

Ergo: adam michnik wpisał się w niechlune stalinowskie tradycje swojej rodziny. Rola którą odegrał była w podobnym stopniu destruktywna co rola jego rodziców i brata stefana. Pamięci ojca bronił wytaczając procesy ludziom którzy uważali go za zdrajcę. Bronił też nie raz brata.  

TYM SAMYM WZIĄŁ NA SIEBIE CZĘŚĆ ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA NIEUKARANE ZBRODNIE PRZODKÓW I KREWNYCH. 

Nikt nie żądał od adama michnika by (jak to było praktywona w czasac jego rodziców) publicznie potępił brata, albo żeby zarządał jego ekstradycji i postawienia przed sądem.

Więzy krwi traktujemy z pewną delikatną wyrozumałością... Ale MÓGŁ MILCZEĆ. Nie musiał bronić ani wybielać bandyty w mundurze. 

Bronił? PRZYJĄŁ CZĘŚĆ WINY NA SIEBIE. 

 

 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/