Podsumowując rok.

Wydałem dwie książki. Coś tam się na nich zarobiło  ale przehulać się nie udało bo kredyt na karku - poszło bankowi na uciechę.

Nigdzie prawie nie udało się pojechać - wiosną byłem z żoną przez trzy dni w Wenecji. Nie udało się zobaczyć wszystkiego co chcieliśmy – ale z drugiej strony – i tak zobaczyliśmy bardzo dużo.  

Sukcesy?

Konkurs „u nas za stodołą” – bardzo zacnie w tym roku – przyszła masa naprawdę niezłych opowiadanek i antologię pokonkursową też nie wstyd ludziom pokazać.

Fajnie wyszedł festiwal historii alternatywnej – bo i film udało się nakręcić i podręcznik wydaliśmy a i impreza bardzo przyzwoita.

Krewny się wywinął Kostusze spod kosy... 

Minął rok - w miarę spokojnie i bez fajerwerków… 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/