Podsumowując rok.
- wtorek, 31, grudzień 2019 07:03
- Andrzej Pilipiuk
Wydałem dwie książki. Coś tam się na nich zarobiło ale przehulać się nie udało bo kredyt na karku - poszło bankowi na uciechę.
Nigdzie prawie nie udało się pojechać - wiosną byłem z żoną przez trzy dni w Wenecji. Nie udało się zobaczyć wszystkiego co chcieliśmy – ale z drugiej strony – i tak zobaczyliśmy bardzo dużo.
Sukcesy?
Konkurs „u nas za stodołą” – bardzo zacnie w tym roku – przyszła masa naprawdę niezłych opowiadanek i antologię pokonkursową też nie wstyd ludziom pokazać.
Fajnie wyszedł festiwal historii alternatywnej – bo i film udało się nakręcić i podręcznik wydaliśmy a i impreza bardzo przyzwoita.
Krewny się wywinął Kostusze spod kosy...
Minął rok - w miarę spokojnie i bez fajerwerków…









