Immunitet celebryty...
- środa, 18, grudzień 2019 22:39
- Andrzej Pilipiuk
Nasz bohater w skrócie:
-Za molestowanie stażystek w telewizji jego własna firma go wywala wtrybie ekspresowym - ale sąd uniewinnia.
-Potem kolo robi imprezę w lokalu za który nie płaci czynszu - policja znajduje biały proszek i gumową lalę - sprawa proszku nie znajduje finału.
-Nastepnie jest dłuuuga jazda po pijanemu (kilkaset km.) zakup kolejnej flachy na stacj benzynowej i kolizja samochodowa - w wydychanym powietrzu policja stwierdza 2,75 promilia. Procesu jakoś się nie odczekaliśmy...
-Do tego facet nie płaci rat za dom w Szczyrku, więc bank zaczyna ściagać wpółżyrantkę, byłą żonę - a tu figiel - kobieta nic nie wie żadnm wekslu, jej podpis nasz bohater prawdopodobnie sfałszował...
*
Za ten numer teoretycznie gorozi 25 lat za kratkami - ale sąd nie uważa za konieczne trzymanie go w areszcie do rozprawy...
*
Co na to obrońcy sądów?








