Raz jeszcze o mieszkaniach
- czwartek, 16, maj 2013 22:45
- Andrzej Pilipiuk
Spadające notowania PO wymusiły na partii ruch populistyczny. Politycy rządzącego ugrupowania przedstawili nam najnowszy produkt swoich „światłych” umysłów – program „Mieszkanie dla młodych”. Jakie są jego założenia? Młodzi wykształcenie z dużych miast mają szansę uzyskać rządową dopłatę do kredytów na mieszkania. Jeśli są samotni albo stanowią parę (co z konkumbinatami?) będzie to około 30 tyś a jeśli mają dziecko ponad 40 tyś.
Rozwiązanie to jest po wielokroć złe.
Po pierwsze – wprowadzono granicę wieku – co oznacza że ludzie starsi będą przez ten program dyskryminowani (co na to UE i jej agendy?)
Po drugie – jest to dopłacanie bogatym z kieszeni biednych – bowiem program adresowany jest do ludzi zdolnych zgromadzić wkład własny i posiadających zdolność kredytową.
Po trzecie – program obejmuje zakup wyłącznie mieszkań nowych – zatem stanowił będzie ukryte dofinansowanie deweloperów.
Po czwarte – przewidziano pulę ok 36 tyś dopłat rocznie – co jak sądzę może rodzić kolejne patologie przy rozpatrywaniu wniosków.
A ja od lat powtarzam: by w Polsce uzyskać brakujące miliony mieszkań trzeba odblokować tereny pod budownictwo, obniżyć podatki w tej branży, znieść vat na materiały i usługi budowlane, przywrócić ulgi podatkowe na budowę lub zakup nieruchomości i umożliwić wykorzystanie na te cele pieniędzy z II filaru…







