ciekawe

https://www.tvn24.pl/wroclaw-wyrok-w-sprawie-pobicia-przemyslaw-witkowskiego,986095,s.html

Fakty są takie:  dziennikarz oberwał najpierw grubym słowem, a potem jeszcze dostał nielichy łomot. (złamany nos etc.)

Sprawcę pobicia ustalono i wsadzono na rok do pudła. On wprawdzie twierdził że doszło do obystronnej wymiany ciosów i po prostu starcie wygrał - ale kto by go tam suchał...

Wczorajszy wyrok na najsztuba pokzuje jasno - lewicowi dziennikarze są pieszczoszkami nadzwyczajnej kasty i z dziennikarzem w sądzie po prostu nie da się wygrać...  

Generalnie uważam że ludzie nie powinni tuc się na ulicah po gębach. Nie popieram też smarowania napisów na murach. 

*

Teraz najciekawsze - za co dziennikarz został pobity? Ano skrytykował głośno napis na murze "Stop pedofilom z LGBT".  Być może bjący był jego dumnym twórcą? Tego nie wiemy. 

Hmm... Możliwości są trzy - i wszystkie mocno kompromitujące... 

1) Dziennikarz nie chce, lub nie uważa za konieczne oczyszczenia ruchów LGBT z pedofili.

2) Uważa że członkom ruchów LGBT wolno uprawiać pedofilię

3) Uważa że w LGBT pedofilia nie występuje, lub jest marginesem i absolutnie i nie należy tych srodowisk utożasamiać.  (to najbardziej prawdopodobne)(acz przerażająco naiwne...). 

*

A ja bym chciał żeby dziennikarze podali nam wreszcie twarde liczby dotyczące przestępczości seksualnej w tych kręgach. Może nie mamy się czego bać. A może wręcz przeciwnie... 

Mam chyba prawo wiedzieć. Poznać skalę zjawiska... 

 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/