Korzyść z odsiadki w łagrze...
- niedziela, 12, maj 2013 12:53
- Andrzej Pilipiuk
Doczytałem „Stroną ścianę” E.Ginzburg. Jest to ewidentnie książka napisana przez kobietę chorą psychicznie. Z miłości do komunizmu nie wyleczyło jej nic. Śledztwo, tortury, odsiadka w więzieniu, deportacja na Kołymę, łagry, śmierć przyjaciółek, szykany, 18 lat katorgi. Jedyną korzyścią którą wyniosła z zesłania było zobaczenie świadectwa wiary. Zetknięcie z ortodoksyjnymi wyznawczyniami prawosławia, ewangelikami i lekarzem katolikiem, obraz niezłomności ich cnót, wprawdzie nie wyleczyły jej z miłości do komuny ale dało częściowe i dość powierzchowne nawrócenie religijne…







