o pogotowiu
- wtorek, 17, wrzesień 2019 01:05
- Andrzej Pilipiuk
https://niezalezna.pl/288420-bedzie-wzrost-nakladow-na-zdrowie
Jak ja to widzę?
Po pierwsze – należy odtworzyć w większych dzielnicach lekarskie dyżury nocne – takie podstawowe, lekarz internista + felczer lub pielęgniarka – na wypadek nagłego zachorowania. Trzeba pomyśleć jak zabezpieczyć się by nie nadużywali tej formy pomocy ludzie którym nie chce się przyjść w dzień bo pracują.
Po drugie – rozdzielić zadania. SOR ma ratować ludzi których życie jest zagrożone. Jak ktoś sobie rozbije głowę, przetnie rękę, czy zwichnie nogę - powinien udać się nie na SOR ale do punktu opatrzenia ambulatoryjnego. Nie trzeba absorbować lekarza gdy wystarczy felczer, albo student medycyny na praktykach.
Po trzecie – przestać się cackać z pijakami. Zrobiłeś sobie kuku, ale jesteś zalany w pestkę – nie będziesz blokował karetki ani kolejki dla normalnych ludzi. Pomoże ci przeszkolony felczersko pracownik izby wytrzeźwień. Nie zdoła ci pomóc? Sorry…
Po czwarte – kary finansowe za nieuzasadnione wezwania pogotowia czy ogólne zawracanie głowy lekarzom pogotowia.








