wstyd...
- środa, 31, lipiec 2019 18:08
- Andrzej Pilipiuk
Był sobie naukowiec. Spotkałem go osobiście raz w życiu i byłem pod wrażeniem tak wiedzy jak i naturalnej erudycji... To taki znajomy - znajomych. Gdy zaczął się KOD został przywódcą KOD-owców w swoim mieście. Był mocno zangażowany w walkę z "kaczyzmem". Nie tak dawno musiałem sprawdzić kilka rzeczy z jeg dziedziny i trafiłem ponownie na jego strony.
Wszystko wyczyszczone - żadnych śladów że był w KOD. Niektóre działające jeszcze odnośniki prowadzą do usuniętych już lokacji.
Ergo: sensowny człowiek zbłądził, dziś się tego zbłądzenia wstydzi. Spostrzegł kto go prowadzi na barykady. Może spostrzegł że nie ma o co walczyć. Że ci których chciał w szlachetnym porywie serca bronić - to zwykłe szczury...
Dziś milczy zwiesiwszy głowę. Podobnie jak dziesiątki tysięcy innych - niekoniecznie naukowców...
*
Mam nadzieję że nigdy nie będę musiał się wstydzić kogo popierałem...








