hmm...

"Zośka", "Rudy", "Alek" - zginęli za Polskę ale przy calym tym nieszczęściu  mieli malutkiego farta - wspólną walkę ze szkopami przeżył człowiek który ich znał i który opisał kim byli i co robli... 

Tysiące ich rówieśników wywinęło szwabom podobne numery ale nikt nie przekazał nam ich historii... albo spisane - pozostają nieznane...  

*

Kompletnie nie funkcjonują w świadomości przykłądy harcerskiej konspiracji pod okupacją sowiecką. Kiedyś miałem w ręce książeczkę Narka Celta "biali kurierzy" - o harcerzach z kresów - niestety - nie przebiła się... 

*

Wujek mojego Ojca - Mikołaj Tałanda załozył ze swoimi harcerzami pierwszą w okolicy Wojsławic organizację konspiracyjną.  nie napisał wspomnień. Jego córki gdy probowałem podpytać bagatelizowały jego jak to określiła jedna "bohaterszczyznę". Coś tam spisał jeden z jego harcerzy. Historia uciekła.  

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/