Niższy Pit od października

Na razie - niższy o 1%. Powinno być 10% ale dobre i to. 

Oczywiście lepiej byłoby podnieść wreszcie kwotę wolną od podatku. 

Albo obniżyć vat - bdący głównym kagańcem naszej gospodarki... 

 

Co zmieni ta obniżka? Niewiele albo zgoła. NIC. Dlaczego?

 

Najważniejszym zadaniem rządu powinno być szybkie i systematyczne wyrugowanie z Polski obcych sieci hanlowych. W pierwszej kolejności tych które płacą podatki za granicą - ale docelowo wszystkich. 

90% handlu detalicznego żywnością jest w rękach obcych firm. Skąd się bierze obecna drożyzna? W warunkach ogromnej nadprodukcji żywności inflacja jest po prostu niemożliwa. Tymaczasem mamy sytucją że ceny w sklepach idą w górę a ceny skupu produków nie rosną. Wyjaśnienie tego paradoksu moim zdaniem jest banalnie proste. Przysłowiowe płazy i owady windują ceny by ściagnąć z rynku "nadwyżkę" pieniądza. To co Polacy otrzymują z 500+ i podobnych programów zwiekszyło ich siłę nabywczą. Problem w tym że ta kasa zamiast krążyć w krwioobiegu polskiej gospodarki systematycznie wycieka za Odrę - w postaci transferu zysków do kajów pochodzenia lub rajów podatkowych. 

 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/