Oczyszczenie przez niepamięć
- czwartek, 02, maj 2013 13:09
- Andrzej Pilipiuk
Patrzę na procesy historyczne i widzę jak wielkim problemem jest pamięć i odrzucenie obcej propagandy. Jak następuje oczyszczenie przez zatarcie świadomości zbrodni.
We Francji zapomniano totalnie o niewyobrażalnym terrorze Rewolucji Francuskiej. Rocznica szturmu Bastylii (skąd jak przypominam uwolniono 4 więźniów w tym bigamistę-pedofila-sadystę markiza de Sade) jest dziś świętem państwowym. Francuscy politycy obwieszają się Legią Honorową – medalem ustanowionym dla odznaczenia najbardziej parszywych ludobójców tłumiących powstanie Wandei.
W Rosji zapomina się o krwawych szaleństwach doby rewolucji. Wprawdzie Leningradowi przywrócono historyczną nazwę Sankt Petersburg, ale miasto to jest stolicą …leningradskiej obłasti! ZSRR potępia się półgębkiem, tylko w sferze werbalnej. Rosjanie przełknęli jakoś fakt że są winni zbrodni katyńskiej ale jej decydenci np. Kalinin nadal mają ulice swojego imienia w większych miastach… Świadomość zbrodni stalinowskich światowej zaciera się. O pełnej odpowiedzialności ZSRR za wybuch II wojny światowej nikt nawet nie piśnie.
Niemcy winę na holocaust od dawna zrzucili na zagadkowych nazistów – obowiązuje obecnie proteza intelektualna w myśl której ideologia te była czymś obcym niemcom, nijak nie wynikała z ich stylu życia, kultury ani filozofii. Naród został sterroryzowany przez niewielką grupkę dewiantów pod wodzą Austriaka… Na każdym kroku podkreśla się też udział w zbrodniach wszelakiej maści hiwasów, a obozy jak wiadomo od dawna są „polskie”. Co więcej program społeczno-gospodarczy NSDAP jest od dawna realizowany tak przez RFN jak i UE. W RFN próbuje się zalegalizować eutanazję, trwa rehabilitacja eugeniki a po udziale bundeswery w misjach pokojowych przebąkiwano o konieczności przywrócenia do katalogu odznaczeń żelaznego krzyża.
W dzisiejszej Polsce jest nie lepiej. Stalinowscy zbrodniarze z reguły żyją spokojnie – nieliczni dostali symboliczne wyroki. W sądach straszą prokuratorzy i sędziowie na telefon, którzy w w czasie Stanu Wojennego terroryzowali społeczeństwo wyrokami sprzecznymi nawet z komunistycznym prawem. Ubecy śpią spokojnie – wątek „szwadronów śmierci” i około 150 mordów na przedstawicielach opozycji („lista Rokity”) nie jest badany przez prokuratury. Każda medialna wzmianka o „generale” jaruzelskim wywołuje erupcję wpisów pochwalających jego zbrodnicze decyzje.







