czerwoni na plakacie...

W Warszawie rozlepione plakaty tzw. „koalicji europejskiej”. PO – SLD i coś tam jeszcze… Pamiętam rządy SLD. Skończyłem studia i szukałem pracy. Kasa w markecie była niedoścignionym marzeniem. 22% bezrobocia dławiło kraj. (wśród absolwentów bezrobocie przekraczało 30%). Przed wejściem do UE byli komuniści jak nadgorliwi obozowi kapo niszczyli wszystko co mogło przeszkadzać Niemcom. Padały całe branże przemysłu. Niszczono prywatne interesy i interesiki. Warszawę „czyszczono” z bazarów gdzie ludzie usiłowali zarabiać na chleb.

To była chwila gdy czerwoni pokazali swoją prawdziwą twarz – twarz pazernych niemieckich sługusów, bydlaków, szczurów i oprawców. Rocznie z kraju uciekało kilkaset tysięcy młodych ludzi – pracowali na zachodzie – na czarno. W kraju nie czekało na nich nic…

To „nic” – było najgorsze. Nie masz pracy. Nie będziesz miał pieniędzy. Nie założysz rodziny. Nie kupisz mieszkania. Uciekaj albo zdychaj. Po otwarciu rynków pracy wyjechały kolejne 2 miliony.

Sld rządzące w koalicji z PSL miało władzę absolutną. Mogli zrobić wszystko. Wybrali duszenie i deptanie ludzi. Okradli nad podatkami. "Belkowe" sprawiło że nie warto było ciułać... Pokazali jak bardzo obcym elementem jest cała ta hołota. Jak bardzo komuniści różnią się od zwykłych ludzi. Jak odmienne są ich zwyczaje plemienne. Jak odmienne jest ich postrzeganie innych ludzi, gospodarki, państwa…

Nigdy więcej tych łajdaków u władzy.

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/