Fundamentalna różnica odczuwalna
- niedziela, 24, luty 2019 09:03
- Andrzej Pilipiuk
PiS chce pomóc zwykłym ludziom. Zabiera się za to często od niewłaściwej strony, robi błędy, ale intencje są dobre. Kasa jest oczywiście zdzierana - ale część wraca.
Poprzednie rządy chciały na nas tylko żerować, kradły, pasły siebie i swoich kolesi... Pozwalały paść się obcym - czego dowodem jest choćby luka vatowska. To co zdarli przepadało jak w czarnej dziurze.
Za poprzednich rządów kochała nas zachodnia Europa i za możliwość swobodej kolonizacji nagradzała naszych obozowych kapo... Posadka marcinkiewicza u banksterów, posadka tuska jako "prezydenta" UE, spacery prawdopodobnie pijanej premier kopacz na czerwonym dywanie u kanclerz merkel. Ich to nic nie kosztowało... Czasem wystarczyły tylko mgliste obietnice by obozowy kapo nadgorliwie brał się za wykańczanie współwięźniów...
*
Na marginesie:
Przypomnę sprawę Jedwabnego. Po odkryciu w grobie dziesiątek łusek z niemieckiej broni było już oczywiste że zbrodni dokonali niemcy. Mimo to na ofcjalnych uroczystościach prezydent kwaśniewski licząc na szmalcowne stanowisko w ONZ ochoczo obarczał winą Polaków. I taki przekaz poszedł w świat. "Kwasula" stanowiska i tak nie dostał - a my do dziś mamy przez jego wyskok problemy.








