zła ścieżka?

Dzisiejsza konwencja PiS na dobre zaorała opozycję. Po niezłych trzech latach rządów władza ma pieniądze i część z nich gotowa jest rozdać ludziom. Propozycje te trudno będzie przelicytować. Widzę w tej polityce twórcze zastosowanie marchewek. 500+ na każde dziecko, zwolnienia podatkowe dla młodych… Wzmocnienie rodzin, ułatwienia na starcie w dorosłe życie. Cool. Korwin może już iść na emeryturę – „kaczyści” wyrwali mu najcenniejsze elementy programu a teraz jeszcze skaptowali ostatnich zwolenników. Lewaki z SLD też mogą iść na emeryturę „kaczyści” zadbali o biedotę lepiej niż czerwponym się kiedykolwiek marzyło.

Martwią mnie dwie kwestie. Po pierwsze PiS rządzi w okresie koniunktury. Wzrost PKB wynosił w ostatnich latach średnio 5%. Co się stanie gdy koniunktura osłabnie? Po drugie – niepokoją mnie programy skierowane do wsjech… Dotowanie wszelakiej patologii ale też ludzi niezaradnych życiowo, leniwych i przez to niezdolnych ułożyć sobie sensownie życie. Tu trzeba by jednak trochę sprawę przemysleć. 

Przypomina mi się początek lat 90-tych. Za komuny w PGR-ach na każde dziecko był dodatek. Traktorzyście bardziej opłacało się produkować kolejne dzieci niż więcej pracować. Wszystko toczyło się fajnie póki państwo utrzymywało PGR-y i ich mieszkańców. Gdy jednak dotacji zabrakło ci ludzie przepadli – dotknęła ich potworna nędza – na czym mocno ucierpiały też dzieci.

Podświadomie czuję że PiS obrał złą drogę. Że można było zrobić to samo ale mądrzej.

Nasz problem polega na tym że tych mądrzejszych brak.

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/