O nędzy

Teatr Wielki w Warszawie planował wystawić w ten weekend "Krakowiaków i górali". Zignorowano przy tym ogłoszoną żałobę nrodową. Gdy prawicowe portale sprawę nagłośniły trochę się zreflektowali i w rezultacie przedstawienia zostały odwołane. 

Artyści są rozgoryczeni. Dlaczego?  Ano przepadła kasiorka... Dwie dniówki. Ktoś tam na fejsie rozpacza że jest 300 zł w plecy. Trochę to żałosne, tochę obciach, ale ja ich rozumiem. Ten wpis pokazuje realia: ewidentie ludzie pracujący w stolicy na deskach sceny narodowej żyją w nędzy takiej że brak w miesięcznym budżecie tych 300 zł jest dla nich poważnym problemem. 

Uważam że skoro to dyrekcja zawaliła - powinna aktorom te straty pokryć... 

i chyba pomyśeć też o podwyżkach. 

 

ps. żałobę po adamowiczu uszanowali i nad straconymi dniówkami publicznie nikt nie rozpaczał.. 

 

 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/