Ranni ze Smoleńska

Nie cichnie burza wokół słów p.A.Macierewicza o trzech osobach które przeżyły tragedię w Smoleńsku. Fakty?

Po pierwsze: Informację o 3 uratowanych przekazali Rosjanie i powołując się na nich powtórzyli ją najwyżsi rangą pracownicy polskich służb konsularnych. Potem się z tego wycofali rakiem. Była to informacja na tyle wiarygodna że BOR podjął poszukiwania tych rannych w smoleńsich szpitalach. 

Po drugie: w kartach zgonów wpisane są różne godziny (rozrzut rzędu ok 40 minut). Być może to efekt tego że wpisywano nie godzinę zgonu ale godzinę stwierdzenia zgonu – ale to powinno być jasno sprecyzowane i wyjaśnione.

Po trzecie: karetki opuszczające na sygnale miejsce katastrofy widziało kilkunastu świadków.

Po czwarte artykuł „gdzie są ranni ze Smoleńska” ukazał się w Gazecie Polskiej tydzień lub dwa po tragedii – został wówczas całkowicie przemilczany. Skąd taka mobilizacja teraz?

Na faktach tych można budować różne hipotezy.  Wyjaśnienie może być banalne - ale mataczenia w tak ważnej sprawie świadczą że coś tu śmierdzi...

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/