Z kuźni

Ukryli się w krzakach malin. Zrobili to w ostatniej chwili bo na ścieżce pojawił się kolejny zjawiskowo przebrany członek klanu. Stary Izydor Bardak pomalował gębę na brązowo. Jakaś domieszka ormiańskiej lub gruzińskiej krwi zaopatrzyła jego twarz w haczykowaty jakby trochę indiański nochal. W czarnej peruce z warkoczem, pióropuszu i w odpowiednim stroju wyglądał jak rasowy Apacz. Tylko na nogach miał góralskie kierpce zamiast mokasynów.

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/