z kuźni
- poniedziałek, 21, styczeń 2019 05:59
- Andrzej Pilipiuk
-Co tam tak międlisz w łapie? – zaciekawił się Jakub.
-A urwałem jednemu fagasowi – kozak pokazał łup. – Krzyż ale nie taki zwykły jak często noszą, tylko lepszy chyba jakiś bo z mieczami i liśćmi dębu. Szkopowi w każdym razie już nie potrzebny, no to pomyślałem że sprezentuję kapitanowi Wypruwaczowi do kolekcji. W końcu urodziny miał albo imieniny a my obiecaliśmy mu prezent…







