dziś na krakowskim Rynku

Zaszedłem po drodze na krakowski Rynek. Przed wieżą raruszową wielkie serce ułożone ze zniczy - na pamiątkę zamordowanego prezydenta Gdańska.  

Cóż - każdy niech przeżywa tak jak mu to potrzebne....

Zastanawiam się jednak czasem czy piękna i głęboko humanistyczna zasada: "o umarłych mówimy dobrze albo wcale" - nie jest na dłuższą metę naszą słabością...

Pytanie to staje się szczególnie ważne w chwili gdy zasada ta służy za carte blanche do forsownego wybielania nieboszczyka, lub przyczynia się do budowy mitów...

 I jeszcze taki kfjatek - miejsce pochówku 

http://www.fronda.pl/a/ks-pawel-bortkiewicz-tchr-o-pochowaniu-pawla-adamowicza-w-bazylice,121061.html

 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/