Z kuźni

-Dobra – podjął męską decyzję egzorcysta. – Zgadzam się. Rzucaj czar posprzątania… To wasze repario czy jakoś tak…

                -Tak się nie da – czarodziej rozłożył ręce. – Proste zaklęcia porządkujące są do drobnych prac jak sklejenie rozbitego wazonu. Takie mocniejsze odbudują nawet roztrzaskane mury ale to wszystko nie tak hop-siup. Jest ograniczenie. Entropia cofa się wedle wzoru R = mt2.

                -Że niby co!? Po ludzku proszę! – bąknął Jakub.

                -Naprawa równa się masa razy czas do kwadratu – kozak choć w magii był raczej laikiem liznął kiedyś trochę nauk ścisłych a nawet pochlał się Einsteinem przez co geniusz zaspał i przepadła mu rozbierana randka z Marią Skłodowską…

                -Masa czego? – zakwilił jego przyjaciel.

                -Im przedmiot cięższy, a czas od jego zepsucia, dłuższy tym więcej energii magicznej pochłania przywrócenie go do stanu pierwotnego… - Wyjaśnił sojusznik zrozumiałym językiem. – Ta chałupa to dziesiątki ton różnych materiałów budowlanych a jak chcemy usunąć 50 lat dewastacji to w ogóle możecie zapomnieć. Trzeba by całe megatony energii. Skombinujcie mi walizkę antymaterii jako źródło zasilania to ewentualnie mogę popróbować…

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/