Z kuźni

Pokoik był całkiem sympatyczny, dwa łóżka, stolik fotele, telewizor, szafa na ubrania, drzwi do łazienki. Jakub sprawdził materac i skrzywił się.

-Miastowi to jednak debile. Zobacz sam, na miękkim śpią a potem marudzą jeden z drugim że ich plecy bolą – westchnął. – Nie ma to jak bukowe dechy i siennik z prawdziwej słomy… Dziadek tak spał, tatko, żaden garba nie dostał!

-Uhum – Semen z westchnieniem błogości rozwalił się w fotelu. – Możesz przecież spać na podłodze.

-E, żeby zaraz na podłodze to byłby lekka przesada. Kilka dni jakoś wytrzymam.

-Najwyżej trochę zniewieściejesz… - podpuścił go kozak.

-Ja zniewieścieję!? Odszczekaj!

Nałożyli sobie po gębach, ale tylko tak troszeczkę, rytualnie, dla pobudzenia krążenia.

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/