zdarzenie...
- wtorek, 24, lipiec 2018 10:05
- Andrzej Pilipiuk
Znalazłem wczoraj rano w parku bilet - nieskasowany.
Po południu jakaś kobieta potrzebowała w tramwaju biletu, ale automat nie działał a motorniczy nie miał wydać.
No to jej dałem w prezencie ten znaleziony.
Wniosek: ten bilet był dla niej tylko zabłądził i dlatego leżał w parku.








