O szlachcie
- czwartek, 31, maj 2018 08:01
- Andrzej Pilipiuk
W Trójmieście afera – typowa dla naszego kraju. Grupka lichwiarzy wyszukiwała ludzi w ciężkiej sytuacji materialnej i udzielała im „pożyczek” biorąc jako zastaw ich mieszkania. Pożyczki były tak oprocentowane by ich spłata nie była możliwa, mieszkania przejmował gang. Proceder był możliwy dzięki współpracy 5 notariuszy – jak zarzuca prokuratura podczas zawierania umów nie odczytywali tekstu albo „odczytywali” rzeczy których w umowach nie było.
Łącznie pokrzywdzonych zostało ponad sto osób a wartość majątku przejętego przez gang przekracza 20 milionów złotych. Sąd nakazał wprawdzie aresztować 15 oszustów ale 5 notariuszy wypuścił na wolność – uznając iż prawdopodobieństwo że dopuścili się zarzucanych czynów jest niewielkie i nie zachodzi ryzyko mataczenia…
No cóż widocznie i w Gdańsku są równi, równiejsi i „szlachta” której wolno wszystko.







