Coś pęka?

                W niedzielę we Francji była wielka zadyma przeciw legalizacji związków jednopłciowych. (tzn. de facto są one legalne – chodzi o prawo do zarejestrowania ich tak by rodziły skutki prawne podobnie do małżeństw). Protestowało około miliona ludzi – co jak na kraj mocno zlaicyzowany jest wynikiem głęboko zaskakującym. Coś w ludziach pęka – zaczynają stawiać bariery. Chyba „postęp” zaczął wychodzić społeczeństwu bokiem.

                Z kolei w Austrii rosną szeregi neonazistów – przy czym ruchy te zamiast tradycyjnie zwalczać Żydów prawdziwych i domniemanych tym razem idą na udry z muzułmanami. Co ciekawe ponoć w niektórych dzielnicach Wiednia powstał egzotyczny sojusz nazioli i punków. Najwyraźniej śniadolicy dali się solidnie we znaki także „tradycyjnie pokojowo nastwionym” anarchistom.

                I tak mi się wydaje że to nie kryzys zwiększa społeczną frustrację, tylko ludzie wreszcie zdobyli się na opór…

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/