Smutna rocznica
- środa, 09, maj 2018 00:59
- Andrzej Pilipiuk
Przed 31 laty samolot LOT-u Ił-62m rozbił się w Lesie Kabackim. Zginęły 183 osoby.
Przyczyna tragedii? Prosta - LOT oszczędzał jak mógł. Sowieci dawali na turbiny silników 3-4 tyś godzin gwarancji. W polskich samolotach eksploatowano je bez remontów co najmniej dwa razy dłużej, przy czym często było tak że w maszynie były dwa w miarę nowe i dwa na ostatnich nogach.
Tym razem zacwaniaczenie wyszło bokiem... Turbina jednego z silnikow się rozsypała - jej rozpalone fragmenty uszkodziły sąsiedni silnik, wbiły się w kadłub i spowodowały pożar w luku bagażowym. Maszyna zawróciła do Warszawy - nie zdołała jednak wylądować. Można powiedzieć: zawiodła ruska technika.
Ja powiem: ZAWIEDLI LUDZIE. Ci którzy zostali bezpiecznie na ziemi.
Zawiedli dyrektorzy LOT-u szukający oszczędności kosztem bezpieczeństwa. Zawiodły nasze trepy - piloci błagali o możliwość lądowania na wojskowym lotnisku w Modlinie - ale wojsko się początkowo nie zgodziło, potem nie podawało informacji o warunkach na lotnsku. Komisja badająca przyczyny tragedii stwierdziła ponadto że w silniku brakowało kilku wałeczków łożyska - zapewne zapomniano ich umieścić podczas produkcji... Odkryto też inne niedoróbki.
Nie zawiedli Piloci - widząc ze wszystko stracone ostatkiem sił skierowali maszynę na Las Kabacki by przynajmniej nie ucierpiał nikt na ziemi...
Cześć Ich pamięci...






