O głupocie żydów
- środa, 02, maj 2018 23:12
- Andrzej Pilipiuk
W Polsce w zasadzie nie ma antysemityzmu. Nie istnieje w przestrzeni publicznej. Nie ma na niego przyzwolenia społecznego – opowiadanie antysemickich dowcipów jest tolerowane wśród marginesu społecznego – w środowiskach normalnych ludzi uchodzi za obciach.
Wyskoki michnika, hartmanna, holland, urbana i temu podobnych mocno wynarodowionych, zateizowanych i wyobcowanych kulturowo „żydów” niewiele tu zepsuły.
Tylko że ta postawa Polaków – naturalna, pełna spokoju, tolerancji i otwartości może się niebawem zmienić. Nikt nie lubi gdy mu się bez przerwy pluje w twarz. A nam plują. Co chwilę dowiadujemy się że Polska jest współwinna shoah. Co chwila słyszymy zbitkę „polskie obozy”. Narracja fałszująca historię nie jest domeną drobnych dziennikarskich ścierwików – słyszymy te zarzuty z ust polityków wysokiej rangi. Protestujemy – niemrawo… Nie słyszymy potem dementi, przeprosin, ci ludzie za swoje ohydne i plugawe słowa nie podlegają żadnym karom. Do tego rośnie nacisk grup międzynarodowych cwaniaczków którzy pragną się uwłaszczyć na bezspadkowym pożydowskim mieniu przejętym po wojnie przez komunistów. Ich bezpodstawne roszczenia wspiera senat USA – kraju który uważaliśmy „od zawsze” za przyjazny i który od lat jest naszym sojusznikiem… Nikt nie lubi gdy się go obraża. Nikt nie lubi gróźb i bezpodstawnych żądań ze strony gangsterów.
Prognozuję że jak tak dalej pójdzie za 5 może 10 lat będziemy społeczeństwem w którym antysemityzm będzie tolerowany społecznie. W którym co gorsza niechęć lub nienawiść do żydów zyska wymiar racjonalny i zacznie uchodzić za zdrowy rozsądek…
Nazizm wróci - także od tej strony.





