Dziwaczny życiorys generała
- poniedziałek, 02, kwiecień 2018 04:51
- Andrzej Pilipiuk
Generał Bruno Olbrycht. Z wkształcenia - weterynarz. W młodości – członek „Sokoła”. Podczas I wojny św. walczył w II Brygadzie Legionów. Brał udział w walkach z Ukraińcami na terenie Małopolski Wschodniej, i w zajęciu Litwy Środkowej. Podczas wojny z bolszewikami - dowodził brygadą.W okresie międzywojennym – dowódca kilku różnych jednostek WP. Wielki przyjaciel harcerzy – ufundował słynną „Olbrychtówkę” – stanicę nad rzeką Tanew. "W wolnych chwilach" organizował zajścia antyżydowskie w Zamościu i burzenie cerkwi w powiecie Chełmskim… W kampanii wrześniowej – w zasadzie nie brał udziału – był chory. Dostał się do niewoli. W oflagu organizował życie kulturalne – ale znów zachorował więc Niemcy go wypuścili z obozu(!). Szybko ozdrowiał. Działał w AK – raz został aresztowany ale koledzy odbili go następnego dnia siłą. Po przetoczeniu się frontu wstąpił do LWP i zaczął zwalczać podziemie po-AK-owskie. A potem zachorował i umarł.
Dziwna postać
Bohater kilku wojen, antysemita, przyjaciel harcerzy.
Członek AK i kat AKowców...
Przedwojenny generał i uczestnik walk z czerwonymi robiący karierę w komunistycznym wojsku...
Szukam klucza do jego postawy.





