Z archiwów netu...
- niedziela, 18, marzec 2018 01:11
- Andrzej Pilipiuk
Jeszcze o sprawie gwałtu. Przyglądam się trochę (chroniczny brak czasu…) reakcjom internautów. I powiem – jestem przerażony ich bezrefleksyjnością. Skazuje się kogoś za coś – chór nienawistnych głosów że za mało dostał i propozycje co by tu z nim zrobić. Wypuszczają kogoś (warunkowo) – momentalna wiara w jego niewinność i chór nienawistnych głosów co zrobić z sędziami… Rozumiem że po licznych wyskokach zawód sędziego nie cieszy się szczególnym poważaniem społecznym – ale zdaje się że prawnicy nagle awansowali na najbardziej pogardzaną grupę zawodową…
Jedna rzecz komentatorom kompletnie umknęła – zbiorowo uniewnniony przez nich Tomasz K. był prawdopodobnie sprawcą bardzo podobnego gwałtu – do którego doszło kilka miesięcy wcześniej (ofiara przeżyła).
Zasadniczo nikt nie zadaje sobie trudu by sięgnąć do tekstów z 2004 roku kiedy zapadł wyrok. Wyjątek stanowią hejterzy udowadniający że to wszystko wina Lecha Kaczyńskiego. A to przecież 5 minut roboty.
Prokurator powiedział że dziś podjąłby taką samą decyzję. Sędzia który przyklepał wyrok cieszy się opinią fachowca. On wypowiadał się oględniej. Cytuje się w nieskończoność że prokuratorzy „ustalili” że T.K. zbrodni nie popełnił. A tymczasem na razie zwolniono go „warunkowo” – czyli nie zdjęto z niego zarzutów. Dopiero sąd go oczyści – albo i nie. Dowody by go wsadzić były „mocne”. Sędzia wydając wyrok najwyraźniej nie miał wątpliwości… Czy mogło być tak że sprawcy zorientowawszy się że dziewczyna nie żyje zaczęli kombinować kogo by tu wrobić, pojechali do sąsiedniej wsi, zakosili czapkę znajomka, przywieźli i podrzucili? Khm…
Linki do tekstów z roku 2004-2005
http://wroclaw.naszemiasto.pl/archiwum/wioska-spi-spokojnie,224843,art,t,id,tm.html
http://wroclaw.naszemiasto.pl/archiwum/skaza-tylko-za-gwalt,620564,art,t,id,tm.html
Ta sprawa jak widać kryje jeszcze niejedno dno... To co jest kompletnie szokujące to fakt że mimo krzyków dziewczyny nikt jej nie pomógł...






