Do Pilastra
- czwartek, 15, marzec 2018 18:14
- Andrzej Pilipiuk
Być może faktycznie jest tak tragiciznie jak piszesz - ale ja obserwuję trend odwrotny - książki "za kaczorów" sprzedają się LEPIEJ. A to oznacza że ludzie mają na nie więcej pieniędzy. I ja mam ciut więcej pieniędzy. I znów widzę w Krakowie kartki "pracownika poszukuję". I Owsiakowi do puszek znacznie więcej wrzucono niż za rządów tuska & kopacz.
Oczywiście możliiwe jest wyjaśnienie typu: "nie stać ich na samochody więc kupują sobie książki na pocieszenie".
MI JEST LEPIEJ WIEC Z MOJEGO PUNKTU WIDZENIA OPŁACAŁO SIĘ GŁOSOWAĆ NA PIS.
Jak Tobie jest gorzej to współczuję.






