o chlaniu
- poniedziałek, 19, luty 2018 21:58
- Andrzej Pilipiuk
Rząd i episkopat radzili nad narodową strategią walki z alkoholizmem. Dotychczasowa jakoś się nie sprawdziła. Zasadniczo obecna walka skończy się jak poprzednie – rozwiesi się kupę bilbordów za miliony złotych, puści w TV klipy o tym że nie dobrze jest pić, księża dodatkowo napiętnują problem z ambony.
Firmy konsultacyjne, zakumplowani z urzędasami graficy i filmowcy, właściciele nośników reklamowych już zacierają spocone łapki i liczą zyski. Efekt tych działań będzie jak zwykle zerowy.
Na kościelnym odcinku frontu nie będzie wiele lepiej. Kilku opojów się wzruszy, pobiegnie do konfesjonału, tydzień, może miesiąc wytrzyma bez flaszki… Nieliczni podpiszą krucjatę trzeźwości… (wytrwają albo nie). Biskupi zasugerowali by alkohol był dostępny dopiero od 21 roku życia…
Jak to zrobić? Po mojemu… Najpierw trzeba konkretnie dokręcić śrubę nałogowym chlorom.
Po pierwsze - za spowodowanie wypadku w stanie nietrzeźwym – wyrok musi być surowy i lepiony bezwzględnie – bez nawisów. Pijany za kółkiem – konfiskata auta – nie ważne czy jest pijaka, firmy, wzięte na kredyt z banku – przepada i tyle. Narąbany przejechał kogoś po kielichu – odpowiada jak za morderstwo z premedytacją i obligatoryjnie zasądzana jest renta dla rodziny zabitego.
Po drugie – każdy złapany po raz drugi nawalony na mieście powinien mieć obligatoryjnie wszywany esperal. Za demolkę w stanie naprucia – pokrycie kosztów wszystkich zniszczeń plus prace społeczne. Cudzoziemcy wszywkę dostają za pierwszym razem + w promocji gigantyczna grzywa, a jak rodzina wpłaci deportacja w kajdankach do domu.
Po trzecie – za awantury, szczane w bramach i dewastacje dokonane po pijanemu zakładać odpowiednią kartę. (na wzór niebieskiej karty w przypadkach przemocy w rodzinie). O założeniu karty informować wszystkich sąsiadów, miejsce pracy szkołę/uczelnię. Rejestr pijaków powinien dostępny on-line – imię, nazwisko, adres, foto mordy.
Po czwarte: Za sprzedaż nieletniemu alkoholu odbierać prawo prowadzenia działalności gospodarczej. NA ZAWSZE + dotkliwa grzywna np. 50 tyś zł. Jeśli nieletni spowoduje wypadek lub popełni przestępstwo ten kto mu sprzedał alkohol idzie do mamra.
Po piąte: założenie karty powinno skutkować utratą możliwości otrzymania jakichkolwiek zasiłków, rent, emerytur i innych form pomocy społecznej – do czasu zaszycia esparalu.
Z drugiej strony:
Należy przywrócić towarzyską funkcję picia piwa – piwa obecnie dostępne są podłej jakości ale rekompensują to niską ceną i mocą. Piwo weszło w niszę wcześniej zarezerwowaną dla tzw. „jaboli” – nie pije się go dla smaku ale żeby się możliwie szybko narąbać. Za tym poszedł spadek kultury picia.
Nie da się wypić powiedzmy 6-8 kufli z kumplami – bo 0,5 l piwa jest równoważne 50 gramom wódki po 5 piwach efekt jest jak po spożyciu ćwiartki – czyli najczęściej człowiek jest już zdrowo wstawiony, po 10 kuflach jest narąbany jak szpadel. Nie da się posiedzieć w lokalu i pogadać przy piwie - bo wszędzie podłej jakości muzyka muzyka wali na cały regulator.
Piwa powinny mieć moc 2,5-3% - i te całkowicie zwolniłbym z akcyzy. Mocniejsze – powinny być opodatkowane tak by ich cena działała zniechęcająco.
Represje i powszechne napiętnowanie pijaństwa z jednej strony, zmiana modelu spożycia z drugiej powinny w dłuższym okresie czasu dać efekty. Nie byłby zapewne szczególnie mocne – ale z pewnością ma to więcej sensu niż wywalanie publicznych pieniędzy w błoto czy przesypywanie ich do kieszeni kolesi…







