Credo polityczne
- piątek, 19, styczeń 2018 04:53
- Andrzej Pilipiuk
Jestem z przekonania paleokapitalistą – wierzę w kapitalizm budowany z marzeń z Biblią w ręce… W Polsce takiego oczywiście kapitalizmu nie ma, ostatni raz występował tu (punktowo…) przed wojną i raczej nigdy go tu nie będzie chyba że założę wreszcie jakiś własny biznes. Nie, w USA te już takiego kapitalizmu chyba nie ma.
Najbliżej mi było do UPR – tej z pocz. Lat 90-tych. To był dobry mocny spójny program. Jego wdrożenie – choćby częściowe w tamtym okresie dałoby bardzo mocny impuls rozwojowy dla naszej gospodarki. Niestety z jednej strony powszechna cenzura medialna, a drugiej coraz silniejsze odloty J.Korwina-Mikke i St. Michalkiewicza położyły sprawę definitywnie.
PiS popieram z dwu powodów: po pierwsze żeby się nie dorwali do koryta gorsi od nich. Po drugie – podoba mi się polityka historyczna – zwłaszcza zanegowanie i odrzucenie pedagogiki wstydu. Listę zarzutów wrzuciłem kilka dni temu. Zasadniczo uważam że chcą dla Polski i Polaków dobrze, ale jest w tej partii tylu gospodarczych dyletantów, socjalistów i pospolitych idiotów że wyjdzie jak zwykle. Albo niewiele lepiej niż zwykle.
Moje poparcie jest na ćwierć gwizdka – więc nie uważam się za zwolennika PiS ale za ich sojusznika. Głosowanie na PiS uważam jedynie za pewną mądrość etapu. (wyjaśniałem kilak razy dlaczego). Marzy mi się sejm w którym PiS będzie najbardziej lewicową partią, a władzę będzie sprawowała koalicja partii sensowniejszych. Tak zapewne nie będzie…








