O nienawiści
- sobota, 13, styczeń 2018 11:08
- Andrzej Pilipiuk
Zastanawiam się nad motywami ludzi. Ot – na przykład - Krzysztof Łoziński – obecny lider KOD-u. Będąc studentem czytałem jego artykuły o Chinach – opisywał ten kraj fachowo i przenikliwie. Relacjonował absurdy polityczne, gwałty i represje jakim komunistyczne władze poddawały swoich obywateli. Sięgając głębiej – działacz KOR i Solidarności, antykomunista który nie raz miał problemy z milicją i ubecją. Internowany w stanie wojennym odsiedział półtora roku...
Dobra chwalebna czysta karta – nigdy nie był podejrzewany o kapowanie, IPN nie znalazł nigdy żadnych materiałów rzucających cień na jego życie.
Literat, taternik, alpinista, himalaista, kierownik wypraw. Człowiek który nie raz ryzykował własne życie. Twardziel samotnie pokonujący skały i lodowce. Człowiek któremu ufali inni uczestnicy ekspedycji, który prowadził ludzi w miejsca ekstremalnie niebezpieczne i który cało sprowadzał ich z powrotem w doliny. Fachowiec.
Dlaczego ktoś taki staje na czele antykaczystowskiej rewolucji? Dlaczego człowiek z taką przeszłością staje po stronie ubeków? Dlaczego porządny uczciwy człowiek, wrażliwy humanista brata się z pozostałymi liderami KOD - alimenciarzem, alfonsem, gejem-mordercą i miłośnkiem nielegalnych spluw?
Jeśli nie podoba mu się PiS może przecie pisać o tym pełne ognia artykuły, felietony, polemiki. Pióro ma sprawne – narobiłby władzy w ten sposób znacznie więcej szkód niż drąc się na wiecach w podejrzanym towarzystwie… Jak głęboko musi nienawidzić PiS-u by dla zwalczania tej formacji bratać się z tymi którzy trzy dekady temu wyrzucali go z pracy, szykanowali, prowadzili u niego rewizje i nasyłali na niego tzw. „nieznanych sprawców”. Czy nie czuje potwornego zażenowania gdy jego nazwisko wymienia się jednym tchem z ich nazwiskami? Czy nie czuje palącego wstydu gdy jego twarz pojawia się na zdjęciach w towarzystwie knajackich gębusi resortowych szczurków? Przecież wykształcony intelektualista musi wiedzieć że to i obciach i żenada. Poświęca się w imię tego co uważa za "wyższe cele"?
Usiłuję dociec - jakie są przyczyny tej patologcznej głęboko irracjonalnej nienawiści? I nie znajduję odpowiedzi.







