prowokatorzy za dychę...

W Krakowie obchody rocznicy niepodległości przebiegły spokojnie. Jest to zasługa dojrzałego społeczeństwa – bo oczywiście smrody z KOD-u nie odpuściły. Metoda prowokacji interesująca – jak mi relacjonują znajomi mechanizm był prosty – człowiek z dobrze widoczną plakietą KOD szedł chodnikiem pod prąd starając się maksymalnie blokować ruch. Opodal podążało 2-3 osobników obstawy ze smartfonami w rękach – prawdopodobne byli gotowi rejestrować ewentualne zajście.

Jednego KOdziarza spotkałem w tramwaju. Plakietkę miał raczej z tych mniejszych. Porządnie ubrany wyglądał na nobliwego starszego pana. Ciekawe jaki rodzaj przeintelektualizowania pozwala mu bez obrzydzenia maszerować w jednej organizacji z wspomnianymi wyżej alimenciarzem-przekręciarzem, alfonsem, mordercą i resztą tej swołoczy… Smutne to jakoś.

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/