o kłamstwie...

Jesienią 2010-tego wiedziano już że dokumentacja przekazana przez Rosjan ma luki i błędy. Wiedziano że część ofiar katastrofy Smoleńskiej  została błędnie zidentyfikowana.

Wzburzoną opinię publiczną w znacznym stopniu uspkoił artykuł ks. Błaszczyka "Zamykałem smoleńskie trumny".

Wiedziano już że premier kopacz dopuściła się ordynarnego prymitywnego kłamstwa.  

Nikt nie sądził że podobnie bezczelnie kłamać może ksiądz katolicki. 

Kolejne lata obnażyły prawdę. Ksiądz zamiast publicznie przeprosić i powiedzieć jak to wyglądało motał się coraz bardziej...

https://wpolityce.pl/smolensk/342479-perfidia-klamstw-ks-blaszczyk-w-imieniu-po-zapewnial-ze-byl-przy-kazdej-trumnie-a-ciala-owinieto-w-jedwabne-caluny-dlaczego-sa-w-workach-na-smieci?strona=2 

*

W normalnym kraju winni takich zaniedbań powinni WISIEĆ. 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/